Przemoc w rodzinie

O nadużywaniu siły w rodzinach mówi się bardzo rzadko. Wynika to ze strachu przed despotycznym rodzicem, bądź nie oczekuje się pomocy z zewnątrz. Przemoc w rodzinie może przyjmować różne oblicza. To mąż może znęcać się nad żoną fizycznie oraz psychicznie, bądź nad dziećmi. Co gorsza, kobiety wcale nie postępują lepiej i same mogą stać się terrorystkami w domu. Częściej zdarza się bowiem, iż to panie ulegają wielkiej frustracji i atakują swoich mężów, a dla dzieci są bezwzględne. Dopóki ktoś poszkodowany nie zgłosi sprawy na policję nie można mówić o przestępstwie. Oczywiście, jeśli ktoś zauważy rzeczywiste ślady maltretowania w domu może udać się ze skargą na policję, która wówczas ma obowiązek sprawdzić stan rzeczy. Wówczas ważne jest rola pomocy społecznej, która niesie pomoc poszkodowanym jak i osobie sprawującej terror. Jest to bowiem w wielu przypadkach tragedia dla całej rodziny i wymagają one leczenia psychiatrycznego. Za znęcanie się nad członkami rodziny grozi surowa kara. Niestety mówi się bardzo mało o przemocy w rodzinie. Wszyscy ludzie, którzy zauważają, iż dana rodzina może mieć taki problem powinna zgłosić to na policję, aby pomóc ludziom, którzy z reguły się za bardzo zastraszeni, aby się bronić. Narkomania to problem społeczeństwa, które w zastraszającym tempie szerzy się na całym świecie. Również w Polsce jest to dość duży problem, ponieważ większe grupy ludzi mają dostępy do tych środków. Chociaż posiadanie narkotyków i ich zażywanie jest surowo karane, osoby nie zdają sobie z tego sprawy i postanawiają ryzykować – nie tylko igrają wówczas z prawem, ale również ze śmiercią. Przerażające zdaje się być zalegalizowanie narkotyków w niektórych krajach. Jest to ustawa, którą starają się forsować młodzi ludzie również w Polsce. Mało tego – plagą ostatnich lat w Polsce są sklepy z tak zwanymi dopalaczami. Można się w nich zaopatrzyć w lżejsze narkotyki, takie jak marihuana. Powszechnie sklepy te funkcjonują pod przykrywką, iż narkotyki kupuje się kolekcjonersko. Jednak nikt nie sprawdzi jak naprawdę się je użytkuje. Tak więc dostęp do narkotyków jest naprawdę prosty – to jak pójście do sklepu i kupienie chleba. Powinno się walczyć z takim postępowaniem, a nie udostępniać narkotyki coraz to młodszym ludziom. Rzeczą powszechną jest bowiem, że młodzi ludzie najczęściej wpadają w te sidła. Co więcej, wszystko zaczyna się właśnie od lekkich narkotyków, a kończy na tych najmocniejszych i najgroźniejszych dla ich zdrowia.